“Nie wiem, czy państwo widzieli taką reklamę z kowbojką na byku. Byk, zamiast brykać, kładzie się na ziemi i męskim głosem marudzi, że go boli głowa, że może innym razem, na co dziewczę częstuje go specyfikiem na potencję i byk zaczyna skakać jak się patrzy. Gdyby nakręcono taką reklamę, powiedzmy z żoną, która po pigułce przestaje się lenić i marudzić, tylko grzecznie pucuje gary, a potem ochoczo robi mężowi dobrze – mój Boże, feministki by narobiły wrzasku wniebogłosy. I natychmiast by się za nimi ujęła jakaś rada, reklamy by zakazano, nałożono by kary – proszę sobie przypomnieć, jaki był wrzask o reklamę eksponującą ten skądinąd powszechnie znany fakt, że większość pań posiada z przodu oporządzenie zwane ładnie biustem, a rubasznie cyckami, i przedsięwzięciem tym, stosując pewien szczególny rodzaj chodu, potrafi kołysać. Ta reklama okazała się nie do przyjęcia. A w sprawie dziewuchy na byku jakoś nikt nie protestuje. Choć chciałoby się do owej dziewuchy zawołać: głupia babo, wsadź se te pigułki sama i daj się po prostu chłopu wyspać, to będziesz miała rodeo!”
Gazeta Polska – Autor: Rafał A. Ziemkiewicz
Opublikował/a berliozz 
Opublikował/a berliozz 
Opublikował/a berliozz 
